2.04.2008

Spójrzżeż
























Taki ze mnie językoznawca jak ...najważniejsza nadzieja olsztyńskiej poezji. Tyle w kwestii wytłumaczenia.
Ci, którzy nie wierzą do tej pory, niechaj uwierzą. Bo oto zamieszczam dialog z egzaminu z fleksji lat temu kilka:

dr K. (pytanie z rzędu żenująco łatwych): przez co odmienia się rzeczownik...?
Marta(zaćmienie z powodu umierania, umieranie z powodu zaćmienia): yyyyyyym, ...przez osoby?
dr K.: ...
Marta (umiera)
Asia (ratuje sytuację): No tak, np. zielony.

Ja pies
Ty suka
On, Ona, Ono pies, suka, szczenię

Wy psy
My pitbulle polskiego językoznawstwa
Oni kundle

Ale postaram się czasem coś tu skrobnąć, o zgrozo.

A, przyszło mi zgłoszenie na konferencję do Częstochowy, jedziemy?
:]

1 komentarz:

marta chyła pisze...

ojeju hyba żle pit ból napisauam