Taki ze mnie językoznawca jak ...najważniejsza nadzieja olsztyńskiej poezji. Tyle w kwestii wytłumaczenia.
Ci, którzy nie wierzą do tej pory, niechaj uwierzą. Bo oto zamieszczam dialog z egzaminu z fleksji lat temu kilka:
dr K. (pytanie z rzędu żenująco łatwych)
Marta
dr K.: ...
Marta (umiera)
Asia (ratuje sytuację)
Ja pies
Ty suka
On, Ona, Ono pies, suka, szczenię
Wy psy
My pitbulle polskiego językoznawstwa
Oni kundle
Ale postaram się czasem coś tu skrobnąć, o zgrozo.
A, przyszło mi zgłoszenie na konferencję do Częstochowy, jedziemy?
:]
1 komentarz:
ojeju hyba żle pit ból napisauam
Prześlij komentarz